Jedna chwila, może zmienić wszystko. Może zmienić całe życie. Jedna sekunda i nie wykorzystany ratunek na wyciągnięcie ręki. Krok w tył i dwa do przodu. Trzy kroki do przodu i pięć do tyłu.
*** "Nic nie dzieje się bez przyczyny. " ***
Nie wiedziałam co się ze mną dzieje. Nie mogłam otworzyć oczu. Moje ciało było całe zdrętfiałe. Najgorsze było to, że nie mogłam nic z tym zrobić. Byłam na granicy snu, a rzeczywistości. To było nie do wytrzymania.
*** " Szybko! Tracimy ją!!! " * * *
W tym 'stanie ' byłam już długi czas. Przynajmniej tak mi się wydawało. Zaczynałam powoli słyszeć ciche i nie wyraźne głosy. Zbyt nie wyraźne, by coś zrozumieć. Nie potrafiłam już określić swoich uczuć.
*** " Jej organizm długo nie wytrzyma. Przykro mi. " ***
Wspomnienia powracały. Niestety, wszystkie były przepełnione bólem i cierpieniem. Wszędzie słychać było krzyki. Okropne krzyki, ktore miałam w głowie do końca. Co oznaczały, nie wiedziałam. Teraz, było już tylko gorzej.
*** " Już czas. Tak, będzie lepiej" ***
Nagle, moje ciało przeszedł ogromny skurcz. Moje serce i tak już słabo bijące, zatrzymało się. Nie czułam już nic.
*********************************************************************************
Mam nadzieję, że się spodobało :)
~ola

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz