Samotność dla tej dziewczyny była czymś normalnym. Codziennie przeżywała na nowo uczucia, jakie towarzyszyły jej od dzieciństwa, którego prawie nie miała. Zapomniana i odrzucona. Czemu?
Siedziała jak co dzień na parapecie w swoim pokoju. To była jej prywatna oaza. Widoki za oknem - choć wcale nie takie przepięknie - dawały jej ukojenie. Na pierwszy rzut oka, wydawać by się mogło, że jest bezuczuciową i zamkniętą w sobie sierotą. W środku taka nie była. Nikt nie interesował się i nie interesuje się nią. Myśli długowłosej skierowane były w przeszłość. Nauczyła się cierpieć po cichu, bez łez, jednak ból nadal był obecny.
* * Mężczyzna w mundurze wszedł do środka wielkiego domu. Dziewczynka opatulona kocykiem, jeszcze nie wiedziała co ją czeka * * *
Rodzina jaka jej pozostała po utracie najbliższych dla niej osób, nie przejęła się niczym.
Od wszystkich doczekała się odrzucenia. Jednak była tutaj traktowana bardzo dobrze. Może tego nie zauważyła, ale to tylko dlatego, że nie mogła rozwinąć swoich skrzydeł. Za mocno się bała zaufać, by kolejny raz nie zostać odrzuconym.
Siedziała jak co dzień na parapecie w swoim pokoju. To była jej prywatna oaza. Widoki za oknem - choć wcale nie takie przepięknie - dawały jej ukojenie. Na pierwszy rzut oka, wydawać by się mogło, że jest bezuczuciową i zamkniętą w sobie sierotą. W środku taka nie była. Nikt nie interesował się i nie interesuje się nią. Myśli długowłosej skierowane były w przeszłość. Nauczyła się cierpieć po cichu, bez łez, jednak ból nadal był obecny.
* * Mężczyzna w mundurze wszedł do środka wielkiego domu. Dziewczynka opatulona kocykiem, jeszcze nie wiedziała co ją czeka * * *
Rodzina jaka jej pozostała po utracie najbliższych dla niej osób, nie przejęła się niczym.
Od wszystkich doczekała się odrzucenia. Jednak była tutaj traktowana bardzo dobrze. Może tego nie zauważyła, ale to tylko dlatego, że nie mogła rozwinąć swoich skrzydeł. Za mocno się bała zaufać, by kolejny raz nie zostać odrzuconym.
Jednak wierzyła, iż ktoś w końcu zrozumie ją i pomoże. Pomoże pokochać.
Wierzy w lepsze jutro...
Wierzy w lepsze jutro...
******************************************
Cześć, mam na imię Ola. Będę prowadzić bloga w którym zamieszczać zamierzam opowiadania, przemyślenia i czasem sny. Oczywiście możecie przysyłać mi swoje opowiadania, które z pewnością dodam. Chętnie odpowiem na wasze pytania.
Przepraszam, że tak krótko. Mam nadzieję ,że się rozwinę :)
~ola
Cześć, mam na imię Ola. Będę prowadzić bloga w którym zamieszczać zamierzam opowiadania, przemyślenia i czasem sny. Oczywiście możecie przysyłać mi swoje opowiadania, które z pewnością dodam. Chętnie odpowiem na wasze pytania.
Przepraszam, że tak krótko. Mam nadzieję ,że się rozwinę :)
~ola
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz